Top menu



Left menu


rightmenu-no-homepage


Bieszczady

Bieszczady są malowniczym pasmem górskim położonym na styku granic trzech państw: Słowacji, Ukrainy i Polski. Wciąż jeszcze można znaleźć tam nieskażoną przyrodę. Rozległych widoków z połonin nie zakłócają ludzkie osiedla, a zdziczałe sady i dawne wsie porasta dzisiaj trawa. Bieszczady wciąż są odludne i tak jak przed laty przyciągają głownie outsiderów i miłośników dziewiczej przyrody, która nie ulegała degradacji.
Tę malowniczą, niepowtarzalną i jedyną w swoim rodzaju krainę najlepiej odwiedzić jesienią, na przełomie września i października, kiedy mieni się ferią ciepłych, jesiennych barw. Co do tego wszyscy są zgodni. Kiedy liście na bukach poczerwienieją, krajobraz gór nabiera niepowtarzalnej urody. Pogoda jest wówczas doskonała, nie ma zniechęcających do wędrówek letnich upałów, ani deszczowych - w przeciwieństwie do lipca – dni. Widoki poprawia niespotykana latem przejrzystość powietrza umożliwiająca w pełni cieszyć się rozległymi panoramami. W słoneczne dni bez trudu można dostrzec szczyty Tatr, odległe Gorgany w ukraińskich Karpatach, a nocą ujrzeć światła Lwowa. Ogromne puste przestrzenie połonin, falujące na wietrze morza traw i świeże, orzeźwiające górskie powietrze dają wrażenie niczym nieograniczonej wolności i szczęścia, jakiego nie zaznasz w żadnym innym rejonie Polski.
Jeśli w Bieszczady to tylko jesienią, gdy w lasach pełno grzybów, dojrzewających jerzyn, a odgłos jeleni na rykowiskach niesie się wśród gór.

Mapa Polski - położenie Bieszczad

Bieszczady stanowią zachodni człon Beskidów Wschodnich wpisujących się w część wielkiego łańcucha Karpat. Obejmują obszar od Przełęczy Łupkowskiej na zachodzie po dolinę Świcy na Wschodzie (Ukraina). Region ten prawie równo w połowie przedziela granica państwowa. Region znajdujący się po polskiej stronie po II wojnie światowej  zaczęto określać mianem Bieszczad Zachodnich.
Krajobraz Bieszczadów tworzą długie łańcuchy górskie ciągnące się z północnego zachodu na południowy wschód, poprzedzielane licznymi dolinami rzek i potoków o zróżnicowanej wysokości od ok. 600 m.n.p.m w części północnej (Przedgórze Bieszczadzkie) do ponad 1300 m.n.p.m. w części południowej (Bieszczady Wysokie). Bieszczady to młode góry fałdowe powstałe z osadów morskich zaledwie 28 mln lat temu u schyłku alpejskich ruchów górotwórczych. Układ pasm górskich jest odbiciem fałdowej budowy tych gór. Charakterystycznym elementem krajobrazu są równoległe grzbiety ciągnące się z nieraz dziesiątkami kilometrów.




Bieszczady pokryte są w 70% lasami z przewagą buka (50%). Pierwotna szata roślinna ukształtowana 2400 lat temu najpierw uległa przemianom w wyniku działalności człowieka   (XII-XXw.), by następnie po II wojnie światowej, kiedy Bieszczady wyludniły się prawie w całości, ulec powtórnemu zdziczeniu. Charakterystyczną cechą Bieszczadów jest niezwykle bogate środowisko przyrodnicze. Górna granica lasów sięga zaledwie 1100-1200 m.n.p.m., a osobliwością regionu są występujące powyżej łąki górskie zwane połoninami. Ten układ roślinności, pozbawiony piętra lasów iglastych, jest nietypowy i odmienny od tego, jaki występuje w sąsiednich częściach Karpat. Pod względem florystycznym Bieszczady mają charakter wysokogórski, a kolonie roślin alpejskich i subalpejskich występują już nawet na wysokościach 700-750m. n.p.m., a więc w paśmie regla dolnego.

Na bogatą faunę składa się ponad 230 gatunków zwierząt kręgowych. To jedno z nielicznych miejsc w Polsce w których występuje niedźwiedź brunatny (70% populacji), wilki, rysie, żbiki, a także sprowadzone w latach 60. żubry. Liczne jelenie i sarny należą tutaj do zwierząt pospolitych, na które można się natknąć bez trudu. Z bogatego świata przyrody warto też zwrócić uwagę na rzadkie gdzie indziej okazy ptaków: drapieżnego orła przedniego i puchacza. Niczym niezwykłym nie są olbrzymie kruki, na które można się natknąć w czasie wędrówek. Bieszczady są ptasią ostoją o randze europejskiej z licznymi endemicznymi gatunkami (występującymi wyłącznie tutaj) zakwalifikowaną do europejskiej sieci Natura 2000. To także jedno z nielicznych miejsc, gdzie można jeszcze spotkać najrzadszego i zarazem największego z polskich węży – eskulapa.



Do połowy XX w. Bieszczady były zamieszkane przez ludność narodowości ukraińskiej. Osadnictwo na większa skalę zapoczątkowane zostało dopiero na przełomie XIV i XV w. przez pasterską ludność wołoską, czyli konglomerat różnych narodowości, głównie rumuńskiej, bałkańskiej i ruskiej. W późniejszym okresie wykształciły się z niej grupy etniczne Łemków  i Bojków. Do połowy XX w. dominowała tutaj ludność narodowości ukraińskiej lub mieszanej polsko-ukraińskiej w miasteczkach zaś spory odsetek stanowiła ludność żydowska.  Po II wojnie światowej w wyniku nowego układu granic rozpoczął się okres masowych wysiedleń zarówno po stronie ukraińskiej jak i polskiej. W ich wyniku wysiedlono 135 000 osób. Olbrzymie obszary zostały kompletnie wyludnione, a dziesiątki wsi zniszczone. Przyroda wtargnęła na tereny dotychczas zagospodarowane przez człowieka i rozpoczął się okres wtórnego dziczenia tych obszarów. Wiele z tych terenów do dziś nie powróciło do życia, co w znacznej mierze decyduje o atrakcyjności Bieszczad od strony turystycznej. W połowie lat  50. zaczęto podejmować próby zagospodarowania tych terenów, osiedlając ludność z innych obszarów. Zaczęto też wytyczać pierwsze szlaki turystyczne. Obecnie obszar Bieszczadów zamieszkuje niespełna 60 000 mieszkańców utrzymujących się głównie z leśnictwa, rolnictwa i agroturystyki. Tereny te wciąż pozostają w znacznej mierze nieuprzemysłowione.


Propozycje spędzenia wolnego czasu:

  • Wycieczka na  Połoninę Wetlińską
    Czas przejścia: 6 1/2h
    Trasa: Smerek – Połonina Wetlińska – Brzegi Górne /szlak czerwony/
Wycieczkę rozpoczynamy we wsi Smerek /600 m.n.p.m./ położonej na obwodnicy bieszczadzkiej. Dobrze oznakowany szlak wiedzie w dużej części przez las, by przez ostatnie 200 m podejścia wyjść na otwartą przestrzeń wiodącą na wyniosły, trawiasty szczyt - Smerek /1222 m n.p.m./. To jedna z najefektowniejszych kulminacji, popularne miejsce wypraw obserwacji wchodów słońca (żelazny punkt programu wielu turystów) i nocnych obserwacji. Sporo osób decyduje się na wyprawę dwudniową, obierając za nocleg schronisko na Połoninie Wetlińskiej. Trasa przez Połoninę Wetlińska (8 km) wiedzie wśród wydeptanych muraw i zbliża się do granic grani, by w końcu doprowadzić nas do najwyższego punktu połoniny – wierzchołka liczącego 1255 m n.p.m. Szlak zejściowy ma dość łagodne nachylenie i nie zajmie nam więcej niż 1 godzinę.

Połonina Wetlińska


  • Wycieczka na Połoninę Caryńską
    Czas przejścia: 3 h
    Trasa: Ustrzyki Górne – Połonina Caryńska – Brzegi Górne /szlak czerwony/

Dość stroma trasa wiodąca po stokach pasma Połoniny Caryńskiej przez większą część poprowadzona jest starym lasem bukowym. Na drodze natkniemy się na przeszkody w postaci powalonych drzew, których nie usuwa się od czasu powstania Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Choć różnica wysokości do pokonania nie jest duża /ok. 500 m/, to strome podejścia potrafią dać się we znaki nawet wprawnym turystom. Na szczęście przez większą część trasy będziemy skryci w cieniu lasu. Czas przejścia jest zróżnicowany i  zależy od wydolności organizmu wahając się od 1 do 3 godzin. Warto się jednak zmęczyć, ponieważ na pozbawionej lasów połoninie czekają nas piękne górskie panoramy, których nie zapomnimy przez całe życie. Zejście do Brzegów jest równie strome, ale przez to bardzo szybkie.



  • Wejście na Tarnicę
    Czas przejścia: 3 ¾ h (podejście) i 2 h (zejście); suma podejść 700m  /niebieski szlak/
    Trasa: Ustrzyki Górne – Wołosate – Tarnica (1346 m n.p.m.)
Proponowane podejście to najkrótsza trasa na najwyższy szczyt po polskiej stronie.
Odcinek w Ustrzyk Górnych do Wołosatego (główna baza wypadowa w wysokie partie Bieszczad) wiedzie szosą, można ją także pokonać mikrobusem lub samochodem (parking płatny – 2zł/h). Jeżeli na wyprawę przeznaczymy więcej czasu warto odwiedzić zachowawczą hodowlę konia huculskiego Bieszczadzkiego Parku Narodowego mieszczącą się w Wołosatem. Podejście z początku łagodne wiedzie przez łąki, aby w obszarze lasu zmienić się na bardziej strome. Początkującym turystom specjalnie ułożone kamienne schody mogą wydawać się pewnym utrudnieniem, ponieważ ze względu na swoja wielkość oraz wysokość nie zawsze odpowiadającą długości kroków. Szlak jest bardzo zadbany, czysty, a w trudnych miejscach położono dodatkowe kładki oraz zamontowano poręcze. Szlak jest dość urozmaicony, choć wielu zapewne będzie żal pokonanych wysokości, gdy droga z podejścia zamieni się w zejście. Całą trasę pokonuje się jednak bardzo przyjemnie, także za sprawą przygotowanych miejsc postojowych w których można usiąść, ochłonąć lub się posilić.
Po opuszczeniu granicy lasu szlak wiedzie łagodną drogą, co pozwala odetchnąć i podziwiać przepiękne widoki. Samo podejście jest już bardzo łatwe i najpierw doprowadza nas do przełęczy, by po następnych 15 minutach marszu  doprowadzić nas na na najwyższy, zaliczany do tzw. Korony Gór Polski szczyt Bieszczad – Tarnicę.
Zejść możemy zarówno szlakiem niebieskim, jak i czerwonym, dłuższym i nieco trudniejszym wariantem trasy prowadzącej do punktu wyjścia - Ustrzyk Dolnych.


Tarnica Fot. Michał Kaźmierczak; źródło: http://pl.wikipedia.org

  • Trasa rowerowa z Baligrodu nad Zalew Soliński
    Długość trasy: 29 km
    Czas przejazdu: 2 ¼ h
    Trasa: Baligród – Stężnica – Wola Gorzańska – Wołkowyja – Bereżnica Wyżna - Baligród
Proponowana trasa jest średniej trudności i wiedzie nad największy w tym rejonie, sztuczny zbiornik, miejsce typowo turystyczne o dobrze rozwiniętej infrastrukturze, bardzo popularne wśród amatorów sportów wodnych i turystów lubiących spędzać czas na plaży, nad czystą wodą w otoczeniu lasów pośród przepięknych widoków na panoramę gór. Udział dróg asfaltowych to około 80%, pozostały odcinki wiodą szutrami. Po drodze jest mnóstwo doskonałych punktów widokowych, a trasę mogą pokonać także osoby mniej wprawne, o ile zdecydują się pokonać dwa strome podjazdy prowadząc rower. Atrakcją, poza pięknymi widokami na Jezioro Solińskie są strumienie, które bez problemu można pokonać nawet się nie mocząc, ponieważ na dnie strumieni ułożono betonowe płyty tworzące sztuczne brody i pokonanie ich na rowerze nie stanowi większego problemu. W Bereżnicy Wyżnej, pod koniec naszej trasy, czeka nas nagroda – przełęcz z najpiękniejszą panoramą na Przedgórze Bieszczadzkie i Bieszczady.



  • Przejazd kolejka wąskotorową
Kolejkę wąskotorową uruchomiono w 1895 r. Nowego Łupkowa do Majdanu. Podstawowym jej celem było przewożenie drewna. Ponieważ linia okazała się dochodowa rozbudowano ją o nowe odcinki. Po II wojnie światowej mocno zniszczone szlaki  odbudowano. Jej znaczenie zmalało wraz z wybudowaniem obwodnicy bieszczadzkiej i rozwojem transportu samochodowego. W latach 90. istnienie kolejki, której znaczenie dla gospodarki regionu od dawna nie miało znaczenia, stanęło pod znakiem zapytania. Uratowali ją pasjonaci i turyści. Od 1997 służy wyłącznie rekreacji i turystyce, będąc jedną z atrakcji regionu. Kursuje od IV – X.



  •  Zabytki
Będąc w Bieszczadach nie można pominąć zabytków, które rozsiane na całym ich obszarze. Nie można pominąć starych łemkowskich cerkwi, synagogi w Lesku (obecnie galeria sztuki) lub sanktuarium w Łopiance.  Większość budowli ma pochodzenia sakralne i rozsiana jest po całym terenie. Warto poświęcić jeden dzień na zwiedzanie ich w trakcie wyprawy samochodem. Największe skupisko zachowanych i użytkowanych do dziś cerkwi (głównie jako kościoły) znajduje się na odcinku obwodnicy pomiędzy Ustrzykami Górnymi a Ustrzykami Dolnymi.
Trudno być w Bieszczadach i nie dostrzec historii tych terenów zapisanej w architekturze. Na każdym kroku natknąć się można na wiekowe, choć niekoniecznie monumentalne budowle, które swoim urokiem potrafią oczarować każdego.

Cerkiew Fot. Paweł Barnak


  • Turystyka wodna
Turystyka wodna rejonu Bieszczad skupia się na Zalewie Solińskim, sztucznym zbiorniku wodnym utworzonym przez spiętrzenie wód Sanu zaporą w Solinie. To największe pod względem objętości sztuczne jezioro w Polsce o bardzo rozwiniętej i urozmaiconej linii brzegowej. Jego cechą charakterystyczną wynikającą z położenia są dość silne i zmienne wiatry. Zalew uwielbiany jest przez fanów żeglarstwa także z powodu przepięknych widoków na panoramę gór. W sezonie bez trudu można wypożyczyć sprzęt wodny, albo przepłynąć się statkiem białej floty. Atrakcją samą w sobie jest także olbrzymia zapora, która przyciąga rzesze turystów.



  • Turystyka konna
Bieszczady nieodzownie kojarzą się z końmi. To idealne miejsce do wypraw w siodle a miejscowa ludność przez lata nie potrafiła obejść się bez konia, także z powodu braku alternatywy w postaci samochodu i odpowiedniej sieci dróg. Obecnie Bieszczady są skupiskiem licznych hodowli i stadnin, a wiele gospodarstw agroturystycznych posiada w swojej ofercie przejażdżki konne. Dominują konie huculskie i małopolskie. Niezwykle silne, odporne na trudy górskich wypraw, ale też wyjątkowo łagodne. Szukając takiej, nietypowej formy zwiedzania każdy bez problemu znajdzie ofertę dla siebie, także wówczas, gdy jego doświadczenie jeździeckie jest wciąż niewielkie. Część szlaków w obrębie Bieszczadzkiego Parku Narodowego została specjalnie przystosowana i oznacza dla tych, którzy chcieliby pozwiedzać w siodle.

Konie na szlaku Fot. Tomek źródło: http://www.kwiatkonie.pl/

  • Turystyka samochodowa
    Trasa: Lesko – Cisna – Wetlina – Ustrzyki Górne – Ustrzyki Dolne
    Długość trasy: 118 km
Współczesna sieć dróg, której początki sięgają lat 50. umożliwia uprawianie turystyki samochodowej.  Duża obwodnica bieszczadzka ukończona w 1954 roku obejmuje swoim zasięgiem większość terenu Bieszczad. Wiedzie przez malownicze miejscowości i liczne serpentyny a z licznych przełęczy rozciągają się malownicze widok. To także najszybszy sposób zwiedzenia w ciągu jednego dnia licznych zabytków rozsianych po różnych miejscowościach.

Duża obwodnica bieszczadzka Fot. Krzysiek "Rudi" źródło: http://pl.wikipedia.org

  • Off-road
Bieszczadzkie dzikie i niedostępne tereny przyciągają wielbicieli jazdy po bezdrożach. Urozmaicone nawierzchnie są wyzwaniem dla ludzi i sprzętu. To znane miejsce corocznych rajdów off-roadowych i świetna okazja do przeżycia prawdziwie męskiej przygody. 



  •  Loty widokowe i kursy pilotażu
Magia latania przyciąga wielu miłośników także do Bieszczad, które słyną nie tylko z pięknych widoków, ale także bardzo korzystnych warunków termicznych do uprawiania szybownictwa i paralotniarstwa. Zwłaszcza ta ostatnia forma cieszy się dużą popularnością, bo warunki termiczne są wręcz wymarzone, a liczne prądy wznoszące pozwalają na długie przeloty. W okresie letnio-jesiennym wiele szkół paralotniarskich z całej Polski organizuje kursy na terenie Bieszczad.
Chcąc skorzystać z takiej formy aktywnego wypoczynku wystarczy zdecydować się na ofertę miejscowych aeroklubów lub jednej z licznych prywatnych szkół. To bardzo ciekawa, łatwo dostępna i coraz popularniejsza forma wypoczynku, będąca odskocznią od codzienności. Wystarczy mieć skończone 15 lat i kilka wolnych popołudni, aby uzyskać podstawową licencję umożliwiająca samodzielne loty. Osoby nie mające tyle odwagi zawsze mogą skorzystać z oferty przelotów z pilotem małym samolotem sportowym lub szybowcem. W ostatnich latach tę formę przelotów oferuje także niektóre pensjonaty i hotele i cieszy się ona coraz większym powodzeniem.

Aeroklub Bieszczadzki:
ul. Smolki 2, 38-600 LESKO
tel./fax. 469 85 08
tel. kom. szybowce (0-601) 79 26 41
tel. paralotnie: (0-603) 95 86 54

Aeroklub Politechniki Rzeszowskiej - Bezmiechowa
Bezmiechowa Górna 111
38-600 Lesko
tel. (0-13) 468 89 00
fax (0-13) 468 89 05

Paralotnia Fot. http://www.hoczew.pl/